Nie bójmy się marzyć!

 „Opowieść o Trzech Drzewach” to słuchowisko muzyczne, którego produkcją zajął się Mateusz „Mate.o” Otremba. Inspiracją do napisania piosenek oraz narracji była stara angielska legenda opowiadająca o marzeniach trzech drzew, które wypełniły się w niezwykły sposób.

Ta fascynująca opowieść została ujęta w formie słuchowiska muzycznego z narracją Radosława Pazury. Głos aktora uzupełniają piosenki śpiewane przez uczniów z grupy „Dzieci Króla”, działającej przy Zespole Szkół Chrześcijańskich im. Króla Dawida w Poznaniu. Przy tworzeniu płyty wzięli udział także znakomici instrumentaliści i wokaliści, m.in.: Mirosław Stępień, Basia Włodarska- Fabisiak i Tomas Celis Sanhez.

Słowa i muzyka zostały napisane przez Iwonę Pietrzak – mamę dwóch uczniów, a także nauczycielkę i artystkę. Oprócz słuchowiska na płycie możemy znaleźć także radiową wersję jednej z piosenek. 

Krążek to znakomita pomoc dydaktyczna dla nauczycieli, którzy chcieliby obudzić w swoich wychowankach duszę artysty. Wypaleni i zawaleni papierkową robotą pedagodzy, znajdą na tej płycie materiały, które pozwolą im w krótkim czasie stworzyć z dzieciakami interesujące przedstawienie, a Ci których wciąż stać na kreatywność, zapewne się zainspirują. 

Do wykorzystania jest gotowy program, podkłady dźwiękowe, a dla prawdziwych leniuchów – gotowe piosenki i scenariusz przedstawienia w formie skryptu z podziałem na role, który można ściągnąć z Internetu.

Płyta nie jest kolejną produkcją „mądrzejszych” dorosłych dla dzieci – to projekt stworzony przez dzieci dla innych dzieci. Dorośli zaangażowali się w niego na tyle, na ile było to konieczne. O charakterze krążka wiele mówi okładka, która jest reprodukcją dziecięcego rysunku i wnętrze pudełeczka również ozdobione przez najmłodszych. 

Piosenki zawarte na płcie to żywe i wpadające w ucho kompozycje. Nie ma tu przygnębiających dźwięków i kiepskich aranży. Są też utwory spokojniejsze, ale wszystkie są melodyjne i rytmiczne, a co najważniejsze -  proste, można się ich więc łatwo nauczyć. Osobiście najbardziej spodobały mi się piosenki drwali, od razu zaczęłam je podśpiewywać, kojarzą mi się z pracującymi w lesie krasnoludkami z bajki o Królewnie Śnieżce. 

„Opowieść o Trzech Drzewach” to płyta warta polecenia nauczycielom, wychowawcom i katechetom, ale także rodzicom i wszystkim tym, którzy chcą zaoferować swoim podopiecznym nie tylko mądre słuchowisko z morałem, ale także możliwość twórczo spędzonego czasu. Krążek zdecydowanie spełnia oświeceniowe założenia o tym, że ucząc warto też bawić i odwrotnie. 

Twórcom można pogratulować także wyboru zapomnianego już chyba dzisiaj opowiadania, które stało się kanwą projektu. Zdecydowanie za mało dookoła nas narracji, których przesłanie jest tak optymistyczne jak tego starego opowiadania: marzenia się spełniają, a może jeszcze inaczej – Bóg spełnia pragnienia naszych serc – choć droga do tych marzeń nie zawsze jest taka, jaką byśmy chcieli iść. Dlatego nie bójmy się marzyć! I zawsze miejmy nadzieję!