Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie – płyta Nieśmiertelni

Słuchając wielu płyt, na co dzień pracując z muzyką w radio i samemu grając i śpiewając, można się po prostu osłuchać. Wtedy trudno jest, żeby brzmienie w jakikolwiek sposób poruszyło serce. Płyta Nieśmiertelni wywołała we mnie takie emocje zanim jeszcze jej posłuchałam.

Na początku ogromne wrażenie wywarł na mnie fakt, że dochód ze sprzedaży w całości będzie przeznaczony na wsparcie dla dzieci i młodzieży z Aleppo oraz ich rodzin, które ucierpiały na skutek wojny. Na ogół przy płytach będących cegiełkami, jest to część dochodu, bo przecież trzeba pokryć kwoty produkcji krążka, opłacić symboliczne, ale zawsze, honoraria dla wykonawców. Tutaj wszyscy zaangażowani w projekt, dostrzegli wielką potrzebę naszych braci i sióstr cierpiących w imię Chrystusa, stąd cały koszt z zakupu płyt będzie przeznaczony dla nich. Jak się tu nie wzruszyć? W czasach kiedy ludzie widzą, ale nie chcą widzieć, Darek Malejonek i muzycy, zobaczyli.

Płyta od pierwszego utworu już pozwala nam przenieść się do zrujnowanego od wojny Aleppo, w którym potrzeba nie tylko naszej materialnej pomocy, ale również wzmożonej modlitwy za prześladowanych za wiarę. Adeb Chamoun, muzyk z Syrii i Milo Kurtis, polski multiinstrumentalista pochodzenia greckiego stworzyli kawałek, do którego słowa inspirowane były starą syryjską modlitwą chrześcijańską. Utwór pt. „Salam” nawołuje do pokoju w Syrii. Jego brzmienie wyciska łzy. Pozostałe kawałki, które odnajdziemy na płycie Nieśmiertelni, są zróżnicowane, podobnie jak i różni są muzycy, którzy je wykonują. O męczennikach z Peru rapuje Arkadio, o Asi Bibi śpiewa Muniek Staszczyk. Każda z piosenek ma swoje głębokie przesłanie, które najlepiej usłyszeć w utworze Aleppo śpiewanym przez Darka Malejonka: „Kiedy ludzie milczą, krzyczeć będzie ziemia”.

Na szczególną uwagę zwraca utwór „Biada”, do którego piękne słowa napisał Jakub Blycharz. Wyjątkowe frazy wykonuje w niesamowicie przejmujący sposób Ola Maciejewska. Obok tego kawałka, który powinien być swego rodzaju singlem promującym krążek, jest jeszcze dla mnie drugi numer jeden z tej płyty, piosenka „Mały człowiek”. Świetnie zaśpiewany przez Darka Malejonka w refrenie razem z dziećmi tekst Mirosława Kowalika i kapitalne brzmienie gitarowe. Te dwa utwory oby jak najdłużej gościły w rozgłośniach radiowych i promowały płytę-cegiełkę. Z tego krążka ucieszą się również wszyscy fani Magdaleny Frączek, Natalii Niemen, Lidii Pospieszalskiej, Sebastiana Karpiel-Bułecka czy Łukasza Golca. Na płycie można również usłyszeć ich muzyczne interpretacje tematu prześladowania chrześcijan.

Oprócz warstwy muzycznej, która jest na tym krążku na bardzo wysokim poziomie, należy też spojrzeć na warstwę estetyczną. Okładka płyty to reprodukcja ikony, stworzonej specjalnie z myślą o tym projekcie. W jej centrum umieszczony jest krzyż, symbol zwycięstwa. Otoczony jest on zastępami świętych męczenników, którzy uwielbiają Boga. W każdym z metalowych krzyżyków, dołączonych do płyt, znajduje się przetopiony kawałek pocisku, który uderzył w szkołę chrześcijańską w Aleppo. „Ten, kto zakupi płytę ma po prostu fragment tego pocisku ze sobą ” - tłumaczył fotograf, operator i reżyser filmów poświęconych prześladowaniom chrześcijan Michał Król.

To jest też ogromny atut tej płyty, że nie jest ona tylko muzyką, ale konkretnym świadectwem osób, które odpowiadają na potrzeby członków wspólnoty chrześcijańskiej w sposób konkretny. We wkładce czytamy przecież słowa Darka Malejonka: „Nie wszyscy wiecie, ale od ponad dziesięciu lat jestem wolontariuszem Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego – Młodzi Światu. Któregoś dnia, prawie 2 lata temu, siedząc w siedzibie Wolontariatu na Tynieckiej w Krakowie z dyrektorem ks. Adamem Parszywką – prawdziwym wizjonerem, znanym z wielu szalonych pomysłów, które realizuje z żelazną konsekwencją, ks. Romanem Sikoniem (obecnie misjonarzem na Sri Lance) i Michałem Królem, wolontariuszem i filmowcem, omawialiśmy filmy o prześladowaniach chrześcijan w różnych zakątkach świata, produkowane przez SWM Młodzi Światu: Asia Bibi, ludobójstwo chrześcijan na Bliskim Wschodzie, cierpienia Koptów… Przyszła do nas wtedy wspólna myśl, by powstał album muzyczny, oddający chwałę męczennikom. I chwała Panu, że możemy go dziś trzymać w rękach i dzięki temu też w jakiś sposób przyczyniać się do pomocy najmłodszym ofiarom wojny w Syrii. Niech nasza modlitwa unosi się jak dym z kadzidła i otacza dzieci, młodzież i ich rodziny w Aleppo. Zachęcam całym sercem do nabycia tej płyty, wedle słów z utworu „Biada” - „Wszystko to, czegośmy im nie uczynili, tegośmy i nie uczynili Mu swojemu Bogu”.

Kiedy już posłuchacie płyty, zapragniecie usłyszeć te utwory na żywo. Będzie taka okazja już 6 maja o godz. 17.00 w Krakowie, w Miasteczku Studenckim AGH. Dla nieprzekonanych polecam obejrzenie powtórki koncertu, który został wyemitowany w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego w TVP 1.

Angelika Sitek