Iść po wodzie z Jezusem i Grzegorzem Klocem

Mówi się, że do trzech razy sztuka. W przypadku Grzegorza Kloca to trzy i sztuka sprawdza się w 100 procentach. Album Idę po wodzie to trzeci album artysty, z którego ucieszyliśmy się kilka dni temu (12 lutego 2016 miała miejsce premiera płyty). To co znajdziemy na krążku to materiał koncertowy z kwietnia ubiegłego roku, który Kloc dokładnie opracował w studiu. Wśród piosenek są przeboje znane z poprzednich albumów, ale nie brakuje całkiem nowych utworów.

Na płycie każdy znajdzie coś dla siebie. Nie brakuje delikatnych ballad, ale i mocnych pop-rockowych utworów, które świetnie sprawdzają się w radio. Czy singiel, który promuje płytę pt. Naprawdę miłość pobije kawałek Wszystko mam w Tobie, który na youtubie odnotował ponad milionową ilość wejść?

Niesamowitym atutem tej płyty jest to, że wszystkie kompozycje to autorstwo Grzegorza Kloca. Każda nuta to od początku do końca jego dzieło. I nie dziwiłoby to, że artysta jest tak płodny w dźwięki, ale fenomen stanowi to, że każdy dźwięk porywa, zachęca do uwielbienia, w każdej nucie jest Pan. To płyta namaszczona. Do współpracy ze sobą przy tym krążku artysta zaprosił m.in. Grzegorza Głucha czy Sylwię Piotrowską, z którą Grzegorz Kloc stworzył zaskakujący duet. Warto podkreślić obecność innej, ważnej kobiety w tym albumie. To oczywiście Olga Pruszkowska-Kloc, żona Grzegorza, spod której pióra wyszły teksty na tą płytę.

Moją uwagę zwrócił szczególnie utwór Mój bohater. Pianino, gitara elektryczna i przejmujący wokal Grzegorza z tekstem, który porusza do głębi. Można się zasłuchać. Na moim odtwarzaczu zapętlony 6 razy.

Warto zachwycić się również kawałkiem „Bogaty w każdy cud”. Delikatne zwrotki zaśpiewane w duecie i refren, który od razu wpada w ucho. Idealny utwór na uwielbienie, ale i do wprowadzenia w modlitwę. Mnie zachwyciły skrzypce.

Prosta, utrzymana w szarościach okładka, na której zobaczymy Grzegorza Kloca zachęca do otwarcia płyty, w której i tęcza jest na niebie. Ta płyta ma wiele barw, od Ciebie zależy, który jej kolor stanie się Twoim.

Angelika Sitek