Agnieszka Fiuk "Ocalona"

W obliczu aniołów psalmy śpiewać chcę - nietuzinkowa psalmistka Płyta Ocalona i większość przypomina sobie krążek Moniki Kuszyńskiej. Słusznie. Jednak jest ktoś, kto chce się odciąć od tego skojarzenia. Jest ktoś, kto muzycznie pisze swoją historię. Jest ktoś, kto właściwie nie sam, ale z pomocą psałterzysty Dawida oddaje Bogu chwałę za życie i za zmiany.

To wszystko dzieje się na częstochowskim podwórku. A Ocalona nabiera nowego tytułu by jej serce psalm Jemu śpiewało... Płyta, do której posłuchania chce Was zachęcić trafiła do mnie przez znajomego kapłana. Pomyślałam, że może będzie modlitewna, może dla wysublimowanej grupy odbiorców. Jednak ów ksiądz o samej warstwie muzycznej nie powiedział zbyt dużo. Zwrócił jedynie moją uwagę na autorkę płyty, ową ocaloną. Agnieszka Fiuk, bo o niej mowa to żona, matka, kobieta aktywna zawodowo, świadoma swojej kobiecości i relacji z Bogiem. I taka jest jej płyta. Począwszy od warstwy estetycznej okładki. Biel. Ładna czcionka. I wprowadzenie, w ktorym mnie ujmują słowa: Moja zintegrowana osoba znowu usłyszała to Tchnienie Prawdy i pozwoliła Mu się poprowadzić. Masz wrażenie, że tu nie ma miejsca na niedopracowanie. Tu od poczatku do końca jest pomysł skrzętnie realizowany. I fotografia kobiety z tajemniczym uśmiechem, który jest zaproszeniem, żeby przekonać się samemu jak Boże Słowo odmienia życie. Tak jest i z samą muzyczną interpretacja psalmów. Kto dziś się za to zabiera? Kto sięga po ten gatunek modlitwy? Jak szalenie trzeba być odważnym, żeby z wielu psalmów dziękczynnych, błagalnych, pokutnych wybrać kilka takich, które oddają życie. Autorce się to udało. Tonacje molowe i surowe, fortepian czy skrzypce, melorecytacja i jazzowe dźwięki. Są tu i trudne treści, do których trzeba dojrzeć, do których podchodzi się z zastanowieniem, ale są i te promyki radości, ten uśmiech, który wywołują treści psalmów dziękczynnych. To co intryguje w tej płycie to długość utworów. Najdłuższy ma ponad 10 minut. Najkrótszy prawie 5. Cała płyta to prawie godzina spotkania z psalmami. Jak dla mnie najbardziej porywającymi utworami sa 5,7 i 8. Czyż są większe powody do radości w życiu niż fakty, że Bóg stał się naszym zbawieniem, a życie jest w ufności. Skąd taki pomysł na projekt muzyczny? Dlaczego kobieta aktywna zawodowo, szczęśliwa i spełniona wyśpiewuje psalmy? Sami przekonań i się słuchając płyty i rozmowy z Agnieszką w audycji Gospel Box już 26 października.