Chrześcijanin, to nie chłopiec do bicia

 

Jak donosi portal Fakty-Legnica (fakty.lca.pl) w Legnickim Centrum Kultury powstało dość osobliwe zamieszanie… Po protestach kurii biskupiej LCK wycofało się z organizacji koncertu w klubie „Spiżarnia”, na którym miały wystąpić satanistyczne zespoły. Gospel Box w pełni solidaryzuje się z protestującymi i – podobnie jak wiele instytucji i osób – wyraża swój sprzeciw wobec organizacji koncertów typowo satanistycznych, obrażających uczucia religijne chrześcijan.

„108 już koncert z cyklu <<Strefa de …>> miał mieć mocne brzmienie. Zdaniem Legnickiej Kurii Biskupiej i prawicowych radnych, zbyt mocne. 11 maja w klubie <<Spiżarnia>> miał wystąpić takie zespoły jak: Christ Agony, Furia, Xaoz, czy Pristine Black. Ten pierwszy uchodzi za ikonę polskiego black metalu, w którym dominują teksty satanistyczne, antychrześcijańskie, pogańskie i okultystyczne” – donosi portal.

 Przeciwko koncertowi stanowczo zaprotestowała Legnicka Kuria Biskupia, która przygotowała już nawet w tej sprawie oficjalne pismo do prezydenta Tadeusza Krzakowskiego. Ostatecznie Legnickie Centrum Kultury wycofało się z organizacji kontrowersyjnej imprezy.

 „Oświadczamy, że Strefa de jest cyklem koncertów ukazującym wszystkie gatunki tzw. muzyki niezależnej. W czasie 17 lat istnienia cyklu odbyło się 107 koncertów, podczas których wystąpiło ponad 450 różnych formacji muzycznych pochodzących z całej Polski i reprezentujących odmienne nurty muzyczne. Celem organizowanych przedsięwzięć jest dostarczanie rozrywki, nie zaś kreowanie jakiegokolwiek zamieszania w sferze obyczajowej. Z uwagi na powyższe rezygnujemy z organizacji koncertu strefa de…” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu dyrektora Legnickiego Centrum Kultury Grzegorza Szczepaniaka.

 – Postaramy się przejąć na siebie umowy z zespołami i zorganizować koncert, by nie zawieść fanów – mówi Bartosz Juraszek, menedżer „Spiżarni”.

 Majowy koncert wywołał polityczną burzę na poniedziałkowej sesji. – Nie życzymy sobie, by publiczne pieniądze wydawane były na koncerty zespołów typu „Agonia Chrystusa” propagujące satanizm. Na plakatach promujących koncert pojawił się znak szatana! – grzmieli radni PiS.

 Imprezy bronili radni z lewej strony sali. Kłótnia zakończyła się gdy radni dowiedzieli się, że miejska instytucja wycofała się z organizacji koncertu.

 Nigdy nie przyszłoby mi do głowy protestować przeciwko jakiemukolwiek koncertowi i zespołowi, nawet gdyby grał muzykę, która absolutnie mi nie odpowiada, ale jeżeli w grę wchodzi świadome obrażanie moich uczuć religijnych, to w pełni solidaryzuję się z protestującymi.

 Wyobraźmy sobie, że na mieście pojawiłyby się plakaty reklamujące koncert obrażający Mahometa czy np. Żydów. Burza protestów przetoczyłaby się przez wszystkie mainstreamowe media, organizatorzy zasypywani byliby telefonami z obelgami, w prasie pojawiłby się pełne oburzenia głosy. Do tych sprzeciwów na pewno dołączyłby Gospel Box. Jednak w sytuacji, kiedy obraża się chrześcijan medialna wrzawa milknie. Na to nie możemy się zgodzić.

 Arkadio w jednym ze swoich utworów mówi o tym, że chrześcijanin to nie chłopiec do bicia. „Droga wojownika” to także nasza droga, dlatego zawsze będziemy starali się bronić wartości, które są bliskie naszym sercom. Nie zgadzamy się na obrazę imienia Jezusa, które jest dla nas najświętszym imieniem, wypowiadanym z wielką czcią i uwielbieniem.

 Wszyscy pamiętamy sytuację medialnego gloryfikowania satanisty Nergala, który publicznie wyrażał swoją nienawiść w stosunku do Chrystusa i podczas koncertów darł Biblię. W „nagrodę” został jurorem w popularnym talent show… Takie ekscesy nie mogą mieć miejsca w kraju, w którym ponad 90 procent obywateli przyznaje się do katolicyzmu. Albo będziemy bronić swoich wartości, albo przestańmy udawać, że jesteśmy chrześcijanami.

 Łukasz Jacek Sośniak