219 Audycja - Armia Dzieci

Armia Dzieci zarejestrowała swoją debiutancką płytę „Znaki i cuda towarzyszyć nam będą”. Krążek stanowi zbiór znanych utworów uwielbieniowych w aranżacji Pawła Skrzeka i Marka Fedora. Dziś w Gospel Boxie rozmowa z Pawłem Skrzekiem, z którym umówiliśmy się na wywiad podczas „Czasu Chwały” – spotkania wspólnoty w Lublinie.

– Od dawna chcieliśmy nagrać płytę w pełnym kształcie – mówi Ania Maria Saj, jedna z liderek wspólnoty. – Utwory, które się na niej znalazły, częściowo zaczerpnęliśmy z Hillsonga. Są tam stare, dobrze znane piosenki, ale są też takie, które powstały w czasie naszego uwielbienia, takie, które dostaliśmy z nieba. Płyta Armii, choć słychać na niej głosy dzieci, nie jest tylko dla dzieci. To, jak podkreślają liderzy Armii, płyta uwielbienia, która ma przede wszystkim oddać Bogu chwałę. Ciekawostką jest fakt, że każdy utwór jest poprzedzony czytaniem przez dzieci słowa Bożego. – Mamy już sygnały, że dzieci słuchające płyty, na której inne dzieci czytają na głos Pismo Święte, poczuły się zachęcone, by same spróbować czytać słowo Boże.

Armia Dzieci to nie tylko zespół muzyczny i wspólnota ludzi. To także diakonia ewangelizacji, która posługuje Słowem każdemu, kto tego potrzebuje i grupa teatralna. Zasadniczo jest to środowisko, dla którego dzieci są najważniejsze. Armia powstała w 2010 roku w listopadzie. To wówczas, podczas kolejnej konferencji charyzmatycznej, narodził się pomysł aby również dzieci włączyć w spotkania grupy.

– Pamiętam ten dzień – wspomina muzyk i teolog, Paweł Skrzek, jeden z liderów Armii Dzieci. – Przyszedłem na Czas Chwały trochę przypadkiem i zobaczyłem biegające dzieci. Pomyślałem, że dobrze byłoby jakoś się nimi zająć. Zaproponowałem organizatorom, że jeśli chcą, to ja tym dzieciakom zorganizuję czas, kiedy ich rodzice będą się modlić. Na następny dzień przyszedłem z gitarą, projektorem, filmami i kredkami. Przygotowałem zajęcia dla wszystkich grup wiekowych. Jednak nie chodziło tylko o opiekę nad dziećmi. Ważna była też ich formacja, wspólna z nimi modlitwa. Na początku więc zaczęliśmy śpiewać proste piosenki uwielbieniowe. To był dla mnie przełomowy moment. Zaczęły się regularne spotkania Armii Dzieci, które moderowałem. Była modlitwa, śpiew, dzielenie w grupach i odtwarzanie scenek.

Na początku działalności na spotkania Armii przychodziło wiele osób. Po roku grupa została zamknięta, by jasno określić zasady jej działania. Aktualnie jej stały człon to kilkadziesiąt osób w wieku od niemowlaka po osoby przeszło 50-letnie. – W ramach Armii Dzieci istnieje kilka form działań – opowiada Jacek Saj, mąż Anny, także współtwórca Armii. – Zespół muzyczny, będący częścią projektu dzieci i rodziców, który to projekt jest z kolei częścią międzynarodowego stowarzyszenia świeckich – Instytutu Ewangelizacji Świata ICPE, jest najbardziej rozpoznawalny, ale za nim kryje się cały szereg naszych innych działań. Jesteśmy środowiskiem, które spotyka się, żeby uwielbiać Boga i żeby wzrastać w formacji i ewangelizować ludzi. Cała Armia jako wspólnota ma swoją formację.

Główne przejawy działalności Armii Dzieci to prowadzenie uwielbienia. Zespół objeździł całą Polskę, służąc swą posługą przy różnego rodzaju wydarzeniach ewangelizacyjnych. W Lublinie Armia Dzieci organizuje cykliczne spotkania nazywane Czasem Chwały, na które zapraszani są znani charyzmatycy z całego świata, oraz Noce Chwały. Raz w miesiącu w kościele ojców palotynów prowadzona jest tzw. szkółka niedzielna. – To otwarte spotkania, na które zapraszamy rodziny z dziećmi. Jest Msza św., nauczanie i uwielbienie – mówi Jacek. Cztery razy w roku organizowany jest Dzień Dziecka Bożego. – To odpowiedź na pytania różnych osób o chrześcijański charakter światowego Dnia Dziecka – śmieją się Sajowie. – My wiemy, że każdy – bez względu na wiek – jest dzieckiem Bożym i chcemy budzić w każdym z nas dziecko, by być przy Jezusie i wołać: „Hosanna Synowi Dawida!”. Wśród akcji organizowanych przez Armię nie brak także tradycyjnych imprez, jak andrzejki i sylwester. Tyle że oba wydarzenia mają charakter typowo chrześcijański.

Od dłuższego czasu Armia Dzieci ze swoją posługą objeżdża całą Polskę. Zespół zapraszany jest na spotkania zarówno ewangelizacyjne, jak i świeckie. – Uwielbienie prowadzimy w sposób charakterystyczny – mówi Ania Maria Saj. – Prawdopodobnie nikt inny w Polsce tego tak nie robi. Nie boimy się krzyczeć, ogłaszać Bożego słowa. Tak, zdarza się, że to ludzi na początku onieśmiela, ale jeśli zdecydują się przełamać swój opór, to odkrywają, że taka forma jest uwalniająca i prowadzi do żywej relacji z Bogiem. – Dziś już nawet dzieci są wrzucane w pewne schematy – dodaje Jacek. – Od przedszkola są blokowane: nie mogą krzyczeć, biegać, zachowywać się naturalnie, czyli żywiołowo. Jeśli to robią, są upominane, karane. A dzieci potrzebują zachęty, żeby w taki sposób uwielbiać Pana Boga. 

Jak można stać się członkiem Armii Dzieci? Wspólnota zaprasza na cotygodniowe spotkania modlitewne, które odbywają się w czwartki o godz. 19:00 w Hotelu Mercure w Lublinie. Spotkania maja charakter otwarty. Można wybrać się także na comiesięczną Szkółkę Niedzielną. Jest to spotkanie połączone z uroczysta, niedzielna Eucharystia, uwielbieniem i głoszeniem Słowa. Odbywa się w sali przy kościele oo. Pallotynów przy al. Warszawskiej w Lublinie. Każdorazowo co miesiąc jest podawana data poszczególnych spotkań.