Bóg dał nam Hiphop, aby…

Ukazała się właśnie kolejna ciekawa pozycja traktująca o kulturze Hip Hop. Autor książki szczególnie koncentruje się na wątku "wiary" i przeżywaniu jej przez osoby utożsamiające się z w/w kulturą...



"Książka o tytule „Bóg dał nam Hiphop aby...Synteza myśli” autorstwa Rafała Elmera Mutza jest prawdopodobnie pierwszą próbą zmierzenia się z tematem wiary w Kulturze Hip Hop w Polsce. 130 stron zapisanych unikalną treścią, 18 pozycji książkowych wykorzystanych jako źródła bibliograficzne (w tym cytowani ojcowie Kultury np. Melle Mel) oraz osobiste świadectwo życia autora połączone na kartach debiutu z zegarmistrzowską precyzją oddają hołd pionierom, Elementom Kultury i zmuszają Czytelnika do refleksji i poszukiwań drogi wiary. „Synteza myśli” jest książką bardzo osobistą. Jak sam autor przyznaje, jest ona jego spowiedzią oraz apelem o zachowanie zdrowego rozsądku wobec wszechogarniającej kulturowej pulpy serwowanej przez mass media. Pisarz często odnosi się do Biblii jako źródła mądrości opisując zagadnienia miłości, przebaczenia i uwielbienia. Rozpracowuje również na części pierwsze symbole (np. serce), których odbiór w dzisiejszym świecie został spłycony i strywializowany. 
Autor w subiektywny sposób (jak na warunki polskiego rynku wydawniczego) spogląda na rozwój młodego kierunku „myśli drukowanej”: „Moim noworocznym życzeniem jest aby wprowadzić Kulturę w Polsce na nowe tory - mianowicie na drogę literatury. Najwyższy czas aby wyraźnie za­znaczyć, iż gatunek nazwany przeze mnie ‘Literaturą hip-hopową, Hip Hopo­wą lub Hiphopową’ (...) zaistniał na forum publicznym.
Tak jak kiedyś muzyka rap wywalczyła sobie miejsce na polskim rynku fonograficznym jako pełnoprawny gatunek muzycz­ny, tak też nowa gałąź literatury powinna zostać zauważona. Wierzę również, iż niniejsza książka w pełni reprezentująca literaturę Kulturową (hip-hopową, Hip Hopową oraz Hiphopową) trafi w ręce osób otwartych głowach i sercach, badaczy, którzy krytycznym (nigdy krytykanckim) okiem spojrzą na moją pro­pozycję jej klasyfikacji. Zdaję sobie również sprawę, iż zaprezentowane przeze mnie ramy gatunkowe wymagają doprecyzowania. Dlatego też wiążę nadzieje z Kulturowymi badaczami, którzy zechcą sięgnąć po „Syntezę myśli” i rozwinąć zagadnienia w niej poruszone.”